poniedziałek, 15 lipca 2013

Część 2

Dzięki za pozytywny komentarz ;D Oto dalsza część, proszę o komentarze, bardzo motywują, jeśli macie jakieś uwagi to śmiało :)
2)
''Drogi pamiętniku!
Wczoraj od tych rozmyślań zasnęłam z pamiętnikiem na kolanach. Dobrze, że mam urlop, bo do pracy na bank bym nie wstała.
Co do tego urlopu, jest on 3 miesięczny. Wiem, wiem, strasznie długi, ale ostatnio przechodziłam grypę, podobno groźną, ale e tam, bez przesady. Wyjątkowo krótko mnie trzymała. A zwolnienie zbiegło się z urlopem... Poza tym potrzeba mi takiego odpoczynku. Miesiąc tu i dwa miesiące w Hiszpanii... Mimo, że cierpę na stwierdzony brak życia osobistego, to nie mogę tak ciągle pracować. ;)
Znów zrobiło mi się smutno, po Agata mi to często mówiła. Strasznie trudno było przeboleć jej śmierć. Przemo nie był już wtedy sobą, a rodzice byli w Hiszpanii, więc nie miał za bardzo mnie kto pocieszyć.
A z kim przyjaźnię się teraz? Zauważyłam Lenę, no i nawet Hanę.Może nie jest to niewiadomo jaka przyjaźń, ale mogę się wyżalić prawie o wszystkim. No, oprócz Falka. Ale chyba nie muszę im to mówić, same chyba to wiedzą.
A co z Adamem? Nie powiem, ustatkował się. Trochę mnie to zdziwiło, jak rok temu z dwutygodniowym wyprzedzeniem dostałam zaproszenie na jego ślub z pustakiem - innymi słowy - Kingą. Wyobraźmy sobie Adama goniącego za dzieckiem - nie, to przekracza granice mojej wyobraźni. ;D A powiem wam, że Kinga jest w 5 miesiącu. Ale coś się na ginekologów z LG obraziła, nikt nie wie za co (nawet ona, Adam mi powiedział), i chodzi do innego szpitala na badania. Ale cóż, jednym słowem podsumowywując - pustak pustakiem zostanie.
A ja? Nadal kocham w ukryciu. Co, może mam mu wykrzyczeć przez okno ''Kocham Cię, Falkowicz'', hę?
Ja niedługo z tej miłośćie zwariuję, koniecznie muszę wyjechać, odpocząć. W perspektywie mam 2 miesiące w Hiszpanii, moim rodzinnym kraju z rodzicami..
Nie wierzę w to co widzię, idzie tu! Idzie w stronę mego domu z jakimś koszykiem! Dzwoni do drzwi! Czemu ja cały czas piszę, a nie mu otwieram? Trzymaj się pamiętniczku, niedługo powinieneś się o wszystkim dowiedzieć.
Papa,
Wiki.''

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz